„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).

RADOSNE HOSANNA NA CZARNYM

Poświęceniem barwnych palm i procesją rozpoczęła się w Niedzielę Palmową Msza święta sprawowana o godzinie 11.00 w naszej świątyni. Wierni z palmami w dłoniach do kościoła weszli w procesji, aby uczestniczyć w tej jedynej w roku Eucharystii, kiedy aż dwa razy czytana jest Ewangelia.

Opis radosnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy usłyszeliśmy przy domu, w którym 40 lat temu została odprawiona pierwsza Eucharystia na Czarnem. Następnie rozpoczął się obrzęd błogosławieństwa palm, które są symbolem zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią i uwydatniają głębokie znaczenie Męki Jezusa. Oto 2000 lat temu Jezus – Król wjeżdżał uroczyście do świętego Jeruzalem, by tam złożyć siebie w ofierze swojemu Ojcu za nasze grzechy. My zaś dzisiaj, z palmami w rękach poszliśmy za Nim. Wierzymy, bowiem, iż w osobie kapłana sam Chrystus wkracza do „Jerozolimy naszych serc”. Co tam napotka? Jakie słowa usłyszy? „Hosanna”? A może: „Ukrzyżuj”? Bo łatwo jest przejść w ludzkim sumieniu od krzyku HOSANNA do UKRZYŻUJ Go.

Tak było 2000 lat temu, tak jest dzisiaj. A tę tragiczną prawdę przypomniał opis Męki Pańskiej, czytany w czasie Mszy Świętej. To kontrastowe zestawienie radosnego uwielbienia z nienawiścią wprowadziło nas w liturgię Wielkiego Tygodnia. Opis Męki Pańskiej, czyli druga tego dnia Ewangelia, czytany był z podziałem na role. Lektorami byli ministranci.

 Niedziela Palmowa rozpoczęła obchody Wielkiego Tygodnia, którego kulminacją będzie Triduum Paschalne. Do uczestnictwa w tej wyjątkowej liturgii szczególnie mocno zachęcał ks. Proboszcz. Po raz pierwszy procesję z palmami ubogaciła inscenizacja wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Pan Andrzej Miętus wcielił się w rolę Zbawiciela, jadąc na koniu, który zastąpił „upartego osła”, albowiem nie chciał on wejść na platformę transportową. Wszystko to było możliwe dzięki życzliwości pana dyrektora Zespołu Szkół Przyrodniczo – Usługowych oraz pana Przemysława Spychalskiego, który zorganizował udział konia w tej inscenizacji. Wspólnym śpiewom podczas procesji z palmami i uroczystej Eucharystii przewodniczył chór „Juda Cantores” pod dyrekcją pana Marka Niewiadomskiego.

Barbara Ludorowska