„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).

DRUGI DZIEŃ REKOLEKCJI

Drugiego dnia rekolekcyjnych spotkań pochylaliśmy się nad tajemnicą miłości ojca, jego roli w życiu dziecka, rodziny. Rekolekcjonista podkreślił mocno, że w oczach Boga matka i ojciec mają taką samą wartość. Różnią się tylko zadaniami, jakie stawia im Stwórca. Ojciec też potrafi mocno kochać, jak mama, choć inaczej. Zaznaczył również, że zmienił się współczesny wizerunek ojca. Niewiele mówi się o mężczyznach jako ojcach. Degraduje się ich często do roli kogoś, kto tyle jest wart, ile przynosi do domu pieniędzy. W rzeczywistości ojcowie są bardzo mało cenieni, a mimo to są jedynymi mężczyznami mającymi znaczenie dla życia, radości i miłości na tym świecie. Są fundamentem i dachem domu tego świata, w którym matki troszczą się o jego barwę i ciepło. Ojcowie poczynają i chronią życie. Być ojcem to być portem, oparciem dla małych, słabych ludzi. Ojciec to stałość, to pokój, to wsparcie. Raz w roku podarować symboliczny krawat, to dla ojca zbyt mało. Lepiej jeśli częściej obejmie go para ramion lub małych rączek, lepiej gdy powie mu się , że jest kochany, potrzebny tu i teraz, bo gdy to wyznanie się odkłada, to może być za późno. A miłość mamy i taty jest jedyną pewną wartością, skałą na której dziecko buduje swoje życie.

Jak w poprzednich dniach, ks. rekolekcjonista poezją, anegdotkami, opowiadaniami, wspomnieniami ze swojego dzieciństwa ilustrował w niezwykle barwny sposób swoją naukę. Ksiądz rekolekcjonista jak poprzedniego dnia, stawiał wiele pytań, prowokował słuchaczy do myślenia, do zrobienia sobie samemu rachunku sumienia ze swojej postawy miłości względem ojca.

                                                                                   Barbara Ludorowska