„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).
  • Home
  • AKTUALNOŚCI
  • JAŁMUŻNA I POST – NAJLEPSZA PROFILAKTYKA W POŻĄDLIWOŚĆ CIAŁA I OCZU

JAŁMUŻNA I POST – NAJLEPSZA PROFILAKTYKA W POŻĄDLIWOŚĆ CIAŁA I OCZU

W kolejny dzień rozważań na temat możliwości wyzwolenia się z kajdan nieuporządkowanych pragnień, zatrzymaliśmy się na pragnieniach ciała i chęci posiadania. Ojciec Rekolekcjonista kontynuował temat konkretnych środków wchodzenia w pełnię Chrystusowego życia, środkach dzięki którym upodobnimy się do naszego Pana; a są nimi POST, JAŁMUŻNA I MODLITWA. Te trzy uczynki współzależą od siebie. Post, który pozwala nam panować nad sobą, otwiera na potrzeby braci, otwiera nas równocześnie na Boga, prowadzi do słuchania Go.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co zrobić, aby pragnienie posiadani tego, co piękne dla naszych oczu, nie zaczęło nad nami panować? Obroną jest JAŁMUŻNA. Jezus mówi: DAWAJ! A będzie nią mój czas, moja obecność, moje podzielenie się pieniądzem, ale także doświadczeniem i wiedzą, moją wiarą i zaufaniem, przeżywaniem Boga, moją radością.

Ojciec Rekolekcjonista przypomniał również, że kwestie nieuporządkowanych pragnień są często źródłem innych problemów: lenistwa, bezczynności, zaniedbywania obowiązków, ale też prowadzą do często obserwowanego w naszym świecie, próżnego aktywizmu. Są też źródłem przyjemności związanych ze sferą duchową, psychiczną np. szatańska satysfakcja, że się kogoś zdeptało, niesłusznie oskarżyło. A lekarstwem na to jest POST.

Druga część homilii poświęcona była pragnieniom naszych oczu, przyjemnościom związanym z posiadaniem rzeczy stworzonych. Jeśli będą w naszym życiu górować, to zaczyna się służenie Mamonie, czyli temu, co przesłania mi Boga; a może to być np: pieniądz, samochód, ubranie, przesadna dbałość o wygląd, a nawet zwierzęta.

Przestając służyć Bogu, zaczyna człowiek służyć temu co jest piękne dla oczu. Zaczyna grzeszyć pożądliwością (IX Przykazanie), która prowadzi do chciwości i zachłanności. A ich cechą jest ich nienasyconość. Jeżeli nie postawimy granicy pragnieniom stanowiącym podwaliny obżarstwa i rozwiązłości, chciwości i zachłanności to w miarę ich zaspokajania, one staną się tym trudniejsze do wyleczenia, zwłaszcza wtedy, gdy pozwolimy im rozwinąć się w pożądliwości.

Dlatego przed ostateczną katastrofą i pogrążeniem się w pożądliwościach ciała i oczu chronią nas „lekarstwa”, które można przeciw nim zastosować.

A są nimi POST I JAŁMUŻNA.

I warto zacząć już dziś, bo najlepsza jest profilaktyka!

 

A co z pragnieniem BYCIA KIMŚ? O tym jutro, na zakończenie Rekolekcji.

ZAPRASZAMY!

 

opr. i foto: Barbara Ludorowska

Skip to content