„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).

ODPUST PARAFIALNY – ZAKOŃCZENIE MISJI ŚWIETYCH

W niedzielę odpustem ku czci św. Judy Tadeusza zakończyliśmy misje święte  w naszej parafii. Był to czas podsumowań, podziękowań, ale też ostatniej nauki misyjnej. Dotyczyła ona Eucharystii.  Temat już był poruszany tydzień temu, ale tym razem kapłan omówił znaczenie Liturgii Słowa.

Eucharystii odpustowej przewodniczył ks. dziekan Bogdan Żygadło, który poświęcił uroczyście miejsce przewodniczenia, a także pokropił wiernych wodą święconą. Na zakończenie, ks. Robert udzielił specjalnego misyjnego błogosławieństwa.

Dziękujemy najpierw Panu Bogu za ten dobry i święty czas. Nie chodziło w tych dniach o nauczenie się czegoś nowego, ale o pogłębienie, przypomnienie sobie tego, co już wiemy, a o czym zapomnieliśmy. Po co? Po to, by dostrzec to, co istotne i ważne, w tym do czego się po prostu przyzwyczailiśmy.

W czasie tych dni poczuliśmy, że od chrztu jesteśmy w dobrych rękach Boga, bierzmowanie dało nam moc; moc Świętego Ducha, a przeżywając Eucharystię będziemy pamiętać, że to zadatek nieba i przez 60 minut już teraz uczestniczymy w Uczcie Zbawionych. Poprzez nabożeństwa doświadczyliśmy, czym jest modlitwa. Przypomniano nam jak wielką wartością jest rodzina i nigdzie nie będzie tak dobrze, jak w domu. Mieliśmy okazję stanąć przy znaku naszego zbawienia, który mówi nam, że nie można uniknąć cierpienia, nie można uniknąć uścisku śmierci i dlatego trzeba przygotować się do dnia dobrej śmierci. Przez cały czas misji słyszeliśmy, że mamy stać się misjonarzami i  mieć odwagę „wyjść” z samych siebie, by „iść” ku innym, by przyprowadzić ich na spotkanie z Bogiem, a szczególnie tych z naszej parafii którzy są daleko, którym „nie po drodze” z Kościołem. 

I tak minęło 9 dni. I tak przeżyliśmy te misje: dla siebie i dla innych, przebywając pod skrzydłami Archanioła Michała, który jako Boży Posłaniec niech zaniesie do stóp Ojca  w niebie nasze dziękczynienie za te dni.

CZCIGODNY KSIĘŻE MISJONARZU. DZIĘKUJEMY!

Zrobiłeś wszystko, co w Twojej mocy : zasiałeś ziarno Słowa.

Wierzymy, że Bóg zrobi jeszcze więcej – da wzrost!

Na dalszą służbę Bogu i ludziom: SZCZĘŚĆ BOŻE!

                                                                  Parafianie

Skip to content