PARAFIALNA PIELGRZYMKA DO SANKTUARIÓW POLSKI PÓŁNOCNO – WSCHODNIEJ
TORUŃ – SNAKTUARIUM MATKI BOŻEJ GWIAZDY NOWEJ EWANGELIZACJI I ŚW. JANA PAWŁA II
Ostatnim miejscem, w jakim się zatrzymaliśmy na pielgrzymim szlaku było Sanktuarium Maki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Po obiedzie zostaliśmy oprowadzeni po świątyni i uczestniczyliśmy w transmitowanej przez Radio Maryja Koronce do Bożego Miłosierdzia.
Na plac kościelny weszliśmy bramą główną , w której umieszczono wielki krucyfiks oraz cytat z Cypriana Kamila Norwida „Krzyż stał się nam bramą”
Kościół jest dwupoziomowy wyróżnia się wielką ażurowa, 320-tonowa kopułą zwieńczona koroną. Świątynia ma 50 m wysokości. Na górnej kondygnacji – głównym kościele – w prezbiterium znajduje się ołtarz – dokładna replika prywatnej kaplicy papieża Jana Pawła II w Watykanie z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, podpisanym przez Jana Pawła II, z relikwią – ampułką z jego krwią .
Wnętrze wypełniają też posadzki z cierniową koroną pod stacjami drogi krzyżowej. Sanktuarium ma też wydźwięk narodowo-patriotyczny, stąd w wystroju znajdują się np. polskie emblematy ludowe: krakowskie, góralskie, kurpiowskie, w oknach witraże i mozaiki, malowidła biblijne, na ścianach malowany poczet 34 świętych i wielkich Polaków – od Mieszka I do Jana Pawła II.
Dolny poziom w połowie wypełnia Kaplica Pamięci o Sprawiedliwych, będąca miejscem pamięci Polaków, którzy zginęli z rąk Niemców ratując Żydów w czasie II wojny światowej; tutaj na na czarnej granitowej ścianie wypisano nazwiska Polaków, ofiary holocaustu; jest też napis „Nie ma większej miłości jak oddać Życie za przyjaciół swoich”, w środku płonie ogień..
Również w tej kaplicy przechowuje się relikwie św. Maksymiliana Kolbego, bł. Jerzego Popiełuszki, bł. Karoliny Kózkówny oraz pierwszych polskich misjonarzy, którzy zginęli śmiercią męczeńską.( na podstawie http://www.turystyka.torun.pl)
Kościół zrobił na nas spore wrażenie; wnętrze jest perfekcyjne wykończenie. Płyty granitowe, szlify, tynki, gładzie, boazerie z najlepszych materiałów. Nie żałowano pieniędzy, ale efekt znakomity.
Droga powrotna do Jeleniej Góry trwała prawie sześć godzin, Wróciliśmy około 23. Za nami prawie 2000 kilometrów. Był to czas intensywnego treningu Ducha!
Barbara Ludorowska
Zdjęcia Barbara i Mirosław Ludorowscy
Przejdź do treści