„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).

Rozmowa z gościem parafii 14-07-2019

Pod nieobecność naszego organisty, Marka Niewiadomskiego, zastępuje go pan Jan Fecko. Poprosiłem go o kilka słów o sobie zgodnie z zapowiedzią z 30-06. Oto treść rozmowy:

ML.: Zastępuje Pan w wakacyjnym okresie naszego organistę, p. Marka. Czy Pan jest organistą?

P. Jan: Nie jestem z wykształcenia organistą, ale inżynierem informatykiem i elektronikiem. Gra na organach to moje hobby.

ML.: Chyba dość udane hobby. W moim odczuciu pańska gra jest profesjonalna. Czy pan gra stacjonarnie?

P. Jan: Nie, Tylko w zastępstwie, głównie w Cieplicach.

ML.: A jako informatyk, czym się Pan zajmuje?

P. Jan: Pracuję w dużej korporacji, nawet byłem tam na wysokim stanowisku, Teraz już nie. Pora zrobić miejsce młodym. Zawsze jednak chciałem grać. Jestem samoukiem. Mam dużo zainteresowań lubię majsterkować i grać. Skończyłem studia inżynierskie, nie miałem możliwości skończyć studiów muzycznych.

ML.: Jakie języki pan używa w pracy?

P. Jan: Niemiecki i angielski, natomiast jeśli chodzi o języki programowania, to programowanie procesorów i automatyka…

ML.: Czyli assembler?

P. Jan: Tak, ale teraz króluje C++. Zaczynałem na studiach na Politechnice Wrocławskiej od COBOL-a, a pierwszy komputer jaki poznałem, był zbudowany jeszcze na lampach triodach Jaka szkoda, że nie zachował się do dzisiaj, byłoby interesujące muzeum techniki…

ML.: Dziękuję za rozmowę.

Przejdź do treści