„Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski. Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy” (Jan Paweł II Novo Millennio Ineunte, 20).

Author Archive

ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE – WIELKI PIĄTEK

DSC07719Wielki Piątek jest czasem milczenia i zadumy nad pojmaniem, biczowaniem, męką i śmiercią Chrystusa. Liturgia Męki Pańskiej rozpoczęła się o godz. 19:00, której przewodniczył ks. Proboszcz. Licznie zgromadzeni wierni wpatrywali się w krzyż, który jest centrum Wielkiego Piątku.  Został on uroczyście wzniesiony przez kapłana  przy słowach: „Oto drzewo Krzyża na którym zawisło zbawienia świata” i odsłaniany. Wcześniej jednak w uroczysty sposób odśpiewana została Pasja wg. Św. Jana przez chór parafialny, którym dyrygowała pani Dorota Królikowska.

WARTO PRZEJŚĆ OD MINIMUM DO MAXIMUM. Rekolekcje wielkopostne w naszej Parafii.

Czym jest czas rekolekcji? Na to pytanie odpowiedział prowadzący te ćwiczenia duchowe w naszej Parafii, o. dr Jan Janus OFMConv. To czas zatrzymania się nad sensem życia, które szybko mija. To czas renowacji życia, remontu serca. To czas przyjrzenia się kondycji serca. To powtórne zbieranie. Zbieranie czego? Robienie bilansu: ile ciemności, ile zła, ale nie tylko. Ten rekolekcyjny remont i przyglądanie się swojemu sercu, to coś więcej niż tylko to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, czyli patrzenie na swoje minusy, na to co w nas grzeszne, ale przede wszystkim ocena, ile we mnie jest dobra. Bo naszym powołaniem nie jest powstawanie z grzechów, nieustanna walka ze złem. To jest MINIMUM. Nasze powołanie to MAXIMUM. Mamy nie tylko nie grzeszyć, ale też kochać. To powstanie z minimum do maximum to jest nasze powołanie. Rekolekcje – to czas rewizji życia i przejścia od tego, co muszę do tego, co mogę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

2017-01-08 Kolędowanie Rodzinne

W niedzielę 8 stycznia o godzinie 17:00 rodziny naszej Parafii spotkały się w sali kominkowej, aby nacieszyć się wspólnym śpiewem kolęd. Animatorem imprezy była rodzina Państwa Niewiadomskich. Marek grał na gitarze i skrzypcach, jego syn Kuba – na instrumencie klawiszowym, zaś córka Ola – na skrzypcach. Do tego wszyscy głośno śpiewali, oczywiście wraz ze zgromadzonymi gośćmi. Wśród nich były dzieci za Scholi, ich rodzeństwo, rodzice i dziadkowie. Nie było konkursu, jak dawniej. Wszyscy więc byli zwycięzcami. Kolędowanie uprzyjemniły słodkie pączki, kawa i herbata.

Zdjęcia: Jan Foremny

2017-01-06 POSZLIŚMY ODDAĆ MU POKŁON

DSC06713Po raz szósty  w Uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami Jeleniej Góry przeszedł Orszak Trzech Króli, zorganizowany przez Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne u Erazma i Pankracego, którego wiceprezesem jest nasz Ksiądz Proboszcz.  W Orszaku udział wzięło wielu naszych Parafian, w tym odgrywający rolę jednego z Trzech Mędrców – Marek Niewiadomski.

TO BYŁ ROK, DOBRY ROK…

  • 3 stycznia miłośnicy wspólnego śpiewu spotkali się w sali kominkowej na Rodzinnym Kolędowaniu. Od tego roku zmieniona została formuła tego spotkania i nie jest to już konkurs, ale wspólne kolędowanie Rodzin.
  • W niedzielę 10 stycznia podczas Mszy Świętej 14 – osobowa grupa młodzieży z naszej parafii z rąk ks. biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego otrzymała sakrament bierzmowania.

2016-11-13 Wspomnienie o ks. Jerzym p. Iwona Łużniak

Te wspomnienia miały być zamieszczone w Biuletynie Parafialnym, ale póki go nie wydajemy, niech zagoszczą na stronie internetowej

W pierwszych dniach lipca 1987 r. przyszedł do nas „Duży człowiek” i przedstawił się: „Nazywam się Jerzy Gniatczyk i jestem nowym proboszczem na Czarnym”. I od tego dnia, przez te wszystkie lata, był codziennym gościem w naszym domu. Chrzcił nasze dzieci, doprowadził do komunii, bierzmowania. Towarzyszył nam w dobrych i złych chwilach, chorobach i śmierci naszych bliskich. Cieszył się z rodzinnych sukcesów i dawał wsparcie do nowych działań. Znajdował czas, by się zatrzymać w drodze do miasta lub jak wracał. Pytał, co słychać i zawsze z zainteresowaniem słuchał i dawał nadzieję. Miał swoje zdanie, ale był ciekawy innych ludzi i przy stole na plebanii można było spotkać rożne osoby. Wielkie poczucie humoru i dystans, ciekawość świata. Jesteśmy wdzięczni Bogu, że było nam dane poznać ks. Jerzego, cieszyć się jego przyjaźnią i opieką.

2016-11-06 Wspomnienie o ks. Jerzym – Jagoda Błaszczyk

Te wspomnienia miały być zamieszczone w Biuletynie Parafialnym, ale póki go nie wydajemy, niech zagoszczą na stronie internetowej

Minął miesiąc od dnia w którym odszedł do Pana – Ksiądz Prałat Jerzy Gniatczyk – nasz proboszcz, przywódca duchowy, przyjaciel, działacz społeczny, patriota, patriota lokalny, doskonały recenzent otaczającej rzeczywistości, wrażliwy i inteligentny …. długo można wymieniać Jego zasługi i określać Jego stosunek do życia. Trudno jest w kilku słowach przekazać emocje i prozę dnia codziennego wspólnie przeżytych 18 lat (bo właśnie tyle lat mieszkamy na Czarnym).

Przejdź do treści